Kategorie

Jak pielęgnować trawnik?

2018-03-14
Jak pielęgnować trawnik?

Kiedy już wyhodujemy piękny trawnik – dumę naszego ogrodu i działki, zabawa dopiero się zaczyna. Od teraz to na nas spoczywa odpowiedzialność za kondycję i wygląd trawy na naszej posesji. Aby odpowiednio zadbać o trawnik, musimy skompletować zestaw narzędzi ogrodniczych, bez których „ani rusz”. Co będzie nam potrzebne?

Kosiarka i koszenie

Wybór tej właściwej, idealnej, takiej właśnie dla nas często stanowi dylemat porównywalny z wyborem samochodu. Wszystko przez przebogatą ofertę kosiarek dostępnych na naszym rynku. Zasadniczo wybór kosiarki zależy od wielkości i urozmaicenia powierzchni przeznaczonej do regularnego koszenia. W zależności od powierzchni, możemy wykorzystać kosiarkę spalinową, elektryczną lub ręczną. Przed zakupem warto też rozważyć, czy przyda nam się kosiarka z koszem na ściętą trawę, a także czy potrzebujemy kosiarki ze zwrotnymi kołami, które ułatwią porządkowanie trawnika wokół drzew czy innych obiektów.

Parametry do rozważenia:
  • typ zasilania,
  • typ, rodzaj i moc silnika w przypadku kosiarek spalinowych,
  • szerokość cięcia,
  • możliwości regulowania wysokości cięcia,
  • kosz/bez kosza i rodzaj rozruchu (ręczny czy elektryczny.
  • Ręczna, elektryczna czy spalinowa?

Dla malutkich trawników o powierzchni do 100 m2 najlepsza będzie kosiarka ręczna lub elektryczna. Ręczne urządzenia to tzw. wrzecionowate w postaci wałka z ostrymi łopatkami lub bębnowe z ostrzem umieszczonym na bębnie. Kosiarki ręczne możemy uznać za w pełni ekologiczne i ciche. Ponadto z naturalnych przyczyn są tańsze w zakupie i eksploatacji. Wyposażone w duże ostrze w zupełności wystarczą do zachowania małego trawnika w dobrej kondycji, o ile posiadają regulację wysokości cięcia (ważne przy koszeniu podczas lata). Po wykonanej czynności należy jedynie zagrabić skoszoną trawę, którą możemy wykorzystać np. jako wkład do kompostownika. Przy areałach o powierzchni od 100 do 500 m2 zastosowanie znajdzie kosiarka elektryczna lub spalinowa. Do działania kosiarki elektrycznej potrzebne jest podłączenie do prądu, dlatego musimy pogodzić się z koniecznością panowania nad długim kablem utrudniającym pracę na zakrętach czy wokół rabat. Do tego wymaga bliskości gniazdka elektrycznego. Przewagą kosiarki elektrycznej nad kosiarką spalinową jest natomiast brak emitowania spalin, przez co jest dużo bardziej ekologiczna. Alternatywną dla przeciwników kosiarek spalinowych, którzy jednak nie chcą „walczyć” z kablem są kosiarki akumulatorowe. Produkty te są dość drogie, do tego wymagają długiego ładowania akumulatora, a niewykluczona, że rozładują się nagle w trakcie koszenia. Dlatego poleca się je przy mniejszych powierzchniach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by trawnik o średniej powierzchni kosić kosiarką spalinową, zwłaszcza taki o powierzchni powyżej 500m2. Zasada jest jednak taka – mocniejsza maszyna sprawdzi się także przy mniejszych powierzchniach, lecz nigdy na odwrót. Kosiarka spalinowa będzie idealna dla obszernych posesji powyżej 500 m2, ale spełni się też na mniejszych trawnikach. Tego typu maszyny mają przeważnie większą szerokość cięcia (ok. 50 cm), dzięki czemu skoszenie dużego obszaru zajmie mniej czasu. Wyposażona jest w silnik spalinowy działający na benzynę, przez co jest bezprzewodowa, a co za tym idzie – świetnie poradzi sobie z koszeniem na urozmaiconym terenie. Pozwala dużo szybciej zapanować nad ogromną gęstwiną, ma dużo większą moc silnika, ale przez to jest droższa w eksploatacji (konieczność kupowania paliwa) i dużo cięższa – manewrowanie nią wymaga krzepy. Samo uruchomienie jej może być problemem np. dla kobiet, jeśli nie posiada rozrusznika elektrycznego (warto sprawdzić w parametrach urządzenia). Ponadto kosiarka spalinowa wymaga okresowej konserwacji w serwisie. Dla ogromnych posesji powyżej 2000 m2 przeznaczone są traktorki ogrodowe. Zapewniają dużo większy komfort koszenia, który nie wymaga użycia takiej siły fizycznej, co kosiarki ręczne – może być to dobre rozwiązania dla osób starszych czy z problemami zdrowotnymi. Są wyposażane w silniki spalinowe o większej pojemności i mocy, lecz przez to ich koszt waha się od 8 do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Nie poleca się ich zatem do przydomowych działek, lecz do obszernych terenów użyteczności publicznej już tak.

Z koszem czy bez?

Na rynku dostępne są modele kosiarek z zamontowanym koszem na ściętą trawę i bez niego. Pojemnik ten ułatwia pracę w ogrodzie, ponieważ nie musimy grabić trawy. Pojemność kosza uzależniona jest od typu i mocy kosiarki, stąd maszyny elektryczne, przeznaczone z reguł do średnich powierzchni, posiadają kosz o pojemności 23-35 l, zaś kosiarki spalinowe kosze o pojemności nawet do 85 l. Kosiarki z koszem polecane są do średnich i małych działek, ponieważ przy obszernych kosz będzie szybko się zapychał, a my będziemy musieli często go opróżniać. W tym wypadku warto kupić kosiarkę z wyrzutem bocznym trawy – praca pójdzie o wiele sprawniej. Na rynku dostępne są też kosiarki z opcją mulczowania trawy, czyli rozdrabniania. Zmielony trawnik pozostawiony na ziemi użyźni glebę, ale przyda się też na kompost. Nie należy jednak zbyt często nawozić trawnika w ten sposób – zbyt gruba warstwa pokosu zmieni się w trudno rozkładalny filc.

Jak kosić trawnik?

Odpowiedź brzmi – często, ale po trochu! Lepsze efekty pielęgnacyjne osiągniemy, gdy trawę będziemy kosić regularnie raz w tygodniu, lecz skosimy mniejszą część źdźbła. Nie kośmy też trawnika bardzo nisko – przydomowym trawnikom rekreacyjnym oraz ozdobnym wystarczy wysokość 4-5 cm, sportowym – 2-3 cm. W przypadku trawników młodych pierwsze koszenie powinno zostać wykonane na wysokość 6-7 cm, a następne już niżej. Pamiętajmy, nie sztuką jest skosić trawę raz na kilka miesięcy, ale bardzo krótko – brzydki efekt gwarantowany. Z kolei częstotliwość koszenia nie jest tak istotna w przypadku trawników pastwiskowych i łąk kwietnych – wystarczy skosić je od 2 do 5 razy w sezonie. Sezon na koszenie trwa od kwietnia do września. Aby koszenie przynosiło właściwy skutek, musi być wykonywane na suchej trawie, którą po koszeniu należy obficie podlać. W związku z tym ścinanie najlepiej wykonać wczesnym ranem lub wieczorem, zanim popołudniowe słońce wysuszy efekty podlewania. Istotne jest także dopilnowania, aby ostrza kosiarki były bardzo ostre – tępe noże będą szarpać końcówki trawnika i pozbawią go urody.

Nawadnianie trawnika

Trawnik wymaga regularnego podlewania raz w tygodniu, a w okresach suchych nawet częściej. Wyjątkiem są młode, dopiero co posiane trawniki, które w okresie wzrostu należy podlewać codziennie. Młodego trawnika nie należy jednak podlewać zbyt obficie – najlepiej zraszać go kilkakrotnie w ciągu dnia, ponieważ zbyt mocny strumień może wymyć nasionka. Co ważne, podlewanie musi być intensywne, ponieważ aby woda dotarła do systemu korzeniowego trawy musi wsiąknąć w glebę na głębokość ok. 10-15 cm. W tym czasie dostarczymy od 5 do 10 litrów wody na 1m2 trawnika, co pozwoli na efektywniejsze przyswojenie wody przez korzenia. Jeśli będziemy podlewać krótko – woda szybko wyparuje lub dotrze tylko do wierzchniej warstwy trawy. Taki trawnik jest wówczas mniej odporny i podatny na przesuszenie, np. w czasie naszego urlopu.

Podlewania ręczne czy automatyczne?

Trawnik o małej i średniej powierzchni możemy podlewać z wykorzystaniem zraszaczy wodnych połączonych z wężem. Najważniejsza zasada brzmi – nigdy nie podlewamy trawnika strumieniem nierozproszonym, ponieważ może ulec nieodwracalnym uszkodzeniom. Po wyborze węża dobierzmy do niego kilka końcówek zraszających lub zdecydujmy się na gotowy zestaw, czyli wąż+końców zraszające+łączniki. Na rynku dostępne są zraszacze ręczne, tzw. pistoletowe, lub automatyczne, które możemy ustawić w kilku punktach trawnika, a następnie jedynie przestawić w inne miejsce. Przy większych działkach, a także kiedy czujemy taką potrzebę, możemy zdecydować się na instalację automatycznego systemu nawadniania. Ten wynalazek pozwoli na automatyczne sterowania czasem, długością i intensywnością nawadniania trawy. Oczywiście taka inwestycja kosztuje, ponieważ wymaga doprowadzenia rury nawadniającej pod ziemię, a także sieci linii nawadniających, rozdzielnicy i sterowników. Sterowniki pozwalają zaprogramować godzinę uruchomienia i wyłączenia systemu, a także długości pracy poszczególnych sektorów nawadniających.

Aeracja i wertykulacja

Czynności aeracji i wertykulacji to, obok koszenia, podlewania i nawożenia, najważniejsze czynności związane z pielęgnacją trawnika. Aeracja to nic innego jak napowietrzanie trawnika, które odbywa się poprzez nakłucie warstwy darni w sposób mechaniczny. Glebę nakłuwamy na głębokość aż 10 do 15 cm, a wszystko po to, aby dotrzeć do głębokich warstw korzeni i dostarczyć im powietrze. Możemy wykorzystać w tym celu szereg różnych narzędzi – od zwykłych kolców, przez widły i specjalne kolczaste nakładki na kalosze, po wyspecjalizowane elektryczne aeratory. Biorąc pod uwagę fakt, że w m2 trawnika musimy wykonać kilkaset nakłuć, warto rozważyć zakup urządzenia elektrycznego, szczególnie przy większych trawnikach. Aeracja trawnika jest konieczna do tego, aby system korzeniowy mógł oddychać, a gleba się rozluźniła. Aeracja ponadto wyrównuje powierzchnię trawnika, a po zimie przyspiesza regenerację trawy. Zabieg napowietrzenia trawnika należy wykonać zaraz po ziemie, a w przypadku trawników intensywnie użytkowanych – kilkakrotnie w ciągu sezonu. Wertykulacja polega z kolei na pionowym nacinaniu trawnika w celu pozbycia się wysuszonej i martwej darni, a także mchu, chwastów i innych roślinnych szkodników. Martwa warstwa tworzy coś na kształt filcu, w którym mogą rozwijać się grzyby i bakterie chorobotwórcze. Usunięcie go ułatwi wchłanianie przez trawnik tlenu, światła, składników pokarmowych oraz wody. Jest to dość mocno inwazyjny zabieg z użyciem ostrzy, podczas którego wykonujemy nacięcia na długość kilkunastu i głębokość kilku cm. Taka głębokość zabija martwą darń, lecz nie uszkadza gleby i systemu korzeniowego. Do wertykulacji również możemy wykorzystać narzędzia ręczne lub specjalistyczne, elektryczne wertykulatory, które zdecydowania usprawnią pracę w ogrodzie.

Jak nawozić trawnik?

W warunkach typowo polskich nawożenie trawnika jest konieczną czynnością pielęgnacyjną, jednak musi zostać przeprowadzona rozsądnie. Możemy wykorzystać nawozy naturalne, np. kompost, lub nawozu mineralne, dużo bardziej rozpowszechnione. Pierwsza zasada nawożenia brzmi – nie przesadzić. W ciągu sezonu wystarczy odżywić trawnik 1-2 razy, w zależności od tego czy mamy zwyczaj dodatkowego użyźniania gleby resztkami skoszonego trawnika.Do nawożenia możemy użyć uniwersalnych mineralnych nawozów ogrodniczych lub specjalistycznych nawozów do trawnika. Pierwsze odżywianie przeprowadzamy po pierwszym wiosennym koszeniu, na suchej trawie, którą następnie podlewamy (przyspieszy to proces wchłaniania składników odżywczych). Do tego celu wykorzystajmy nawóz bogaty w azot, potas i fosfor. Rozsypujemy go równomiernie na całej powierzchni trawnika uważając, by żaden punkt trawy nie otrzymał zbyt dużej lub zbyt małej ilości nawozu – doprowadzi to do powstania marniejących „placków” lub nieregularnego zazielenienia. Nawozy produkowane są w formie sypkiej, płynnej lub w postaci granulek. Nawozy płynne najszybciej docierają do gleby, ale dużo wygodniejsze są nawozy w postaci granulek, które mogą działać długotrwale – stopniowo uwalniają składniki odżywcze. Ponadto dostępne są nawozy skomponowane specjalnie pod konkretną porę roku, czyli wiosenne, letnie i jesienne.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel