Kategorie

Jak uporać się ze szkodnikami na trawniku?

Jak uporać się ze szkodnikami na trawniku?

Jak uporać się ze szkodnikami na trawniku?

Pielęgnacji trawnika poświęcasz dużo czasu i uwagi, a pomimo tego trawa więdnie, łysieje, a glebę szpecą kopce lub dziury? Oznacza to, że trawnik zaatakowały szkodniki. Dowiedz się, jak je wytępić. Nicienie, pędraki, turkucie – być może nie znasz tych istot, ale one mogą bardzo dobrze znać twój trawnik. To szkodniki, które są prawdziwym utrapieniem w przydomowych ogrodach. Do tego dochodzą grasujące krety, myszy i nornice. Warto dowiedzieć się, który szkodnik nęka twój trawnik i jak sobie z nim poradzić.

Profilaktyka

Jeszcze przed zasianiem trawnika można rozsypać na glebie środki owadobójcze w granulkach i wymieszać grabiami z ziemią na głębokość ok. 5 cm. Po zastosowaniu będziemy musieli odczekać jednak 60 dni, aż trawnik będzie zupełnie nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt. Odstraszająco np. na owady działa również zapach szachownicy cesarskiej i kostkowatej, dlatego warto posadzić te rośliny w ogrodzie.

Nicienie

Objawy: po zbadaniu próbki gleby naszym oczom ukazuje się bardzo słaby i płytki system korzeniowy. Na trawie dostrzegalne są żółte, przywiędłe płaty trawy, trawa słabo rośnie.

Te szkodniki są wyjątkowo podstępne, ponieważ nie widać ich gołym okiem, a zniszczenia, które powodują, często przypisywane są innym organizmom. Nicienie to wydłużone obłe robaki, które pasożytują przede wszystkim w glebie. Rozmnażają się płciowo i bardzo szybko dojrzewają. Istnieje wiele rodzajów nicieni, ale to właśnie glebowe sieją największe spustoszenie w ogrodzie. Jeśli system korzeniowy trawnika jest słaby i płytki, a na trawie można dostrzec wyraźne żółte placki, to najprawdopodobniej w ziemi zadomowiły się właśnie te szkodniki. Niszczą oskórek korzeni i wysysają ich zawartość. Powoduje to znaczne zahamowanie wzrostu i plonowania trawy, zakłóca metabolizm roślin i sprzyja rozwojowi grzybów i pleśni. Ponadto niektóre nicienie przenoszą groźne choroby wirusowe roślin. Ogrodnicy nie mają za dużego wyboru nematocydów zwalczających nicienie glebowe. Do unicestwienia można zastosować ekologiczne preparaty na bazie trzciny cukrowej lub roztwory chemiczne. Do 10-litrowej konewki należy wlać 150 ml preparatu i podlać trawnik – taka ilość starczy na podleczenie 25 m2 trawnika. Zabieg najlepiej przeprowadzić w deszczowy dzień, ponieważ trawa musi być mokra. Po rozpyleniu preparatu trawę jeszcze raz obficie podlewamy, tak aby lekarstwo wsiąkło w glebę do poziomu korzeni – na 10-15 cm. Kurację należy powtarzać co 2 tygodnie w sezonie.

Pędraki i drutowce

Objawy: trawa nie tylko więdnie na dużych obszarach, ale do tego odchodzi płatami wraz z ziemią. Trawnik coraz częściej nawiedzają ptaki dziobiące w ziemi.

Najgroźniejszym wrogiem właścicieli trawników są pędraki i drutowce. Pędraki to malutkie, ok. 6-milimetrowe larwy chrabąszcza odpowiadają za wymieranie całych placów trawy. Są żółtawe, charakterystycznie wygięte w literę „C”, a na brązowych główkach posiadają bardzo silny aparat zębowy. Z kolei drutowce to larwy chrząszczy z rodziny sprężykowatych. Drutowce osiągają długość 25 mm, a ich ciało, walcowate lub spłaszczone jest barwy żółtej lub brązowej. Oba typy szkodników żyją w glebie, gdzie żywią się korzeniami wygryzając w nich dziury. Tym samym wysysają z korzeni substancje odżywcze, a w miejscu ich żerowania trawa więdnie i powstają brunatne, nieatrakcyjne plamy. Obecność dużych kolonii pędraków i drutowców pod naszym trawnikiem sygnalizuje również to, że trawa w tych miejscach odchodzi niemal płatami. Poza niszczycielską działalnością w warstwie korzeniowej trawy, pędraki i drutowce przyciągają żywiące się nimi ptaki i różne gryzonie. Dlatego musimy poświęcić czas i wysiłek na walkę z nimi, a to nie jest łatwe.   Walka z pędrakami i drutowcami   Pędraki i drutowce są ciężkie do wytępienia ze względu na swoje małe rozmiary oraz podziemny, ukryty tryb życia. Najlepiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego działania profilaktyczne powinny objąć częste grabienie trawnika i wybieranie dorosłych osobników, zwłaszcza wiosną, w okresie składania jaj. Ponadto populację pędraków i drutowców możemy ograniczyć wykonując domową aerację gleby za pomocą nakładek z kolcami na kalosze. Podstawą profilaktyki jest także skrupulatna pielęgnacją – w gęstym, mocno ukorzenionym trawniku dorosłe chrabąszcze będą miały problem, aby przebić się do gleby i złożyć jaja. Szkodniki te można ponadto usunąć przekopując filc i chwasty z trawy, które to są dla nich smakowitym pożywieniem. Możemy także sięgnąć po bardziej radykalne metody i wpuścić do ogrodu gryzonie. Ten przerażający pewnie dla wielu ogrodników sposób to wybranie mniejszego zła – za cenę kilkunastu kopców pozbędziemy się znacznej części robaków.

Środki chemiczne

Na trawnikach silnie opanowanych przez pędraki lub drutowce można zastosować pestycydy. Aby ułatwić przenikanie tych specyfików do warstwy korzeniowej należy trawnik dobrze wygrabić lub użyć werykulatora. Jest to oczywiście szkodliwy dla roślin i naszego zdrowia sposób, ale często jedyny skuteczny. Preparaty tego typu warto rozpylić na glebie jeszcze 2–3 tygodnie przed posianiem trawy. Preparat należy rozrobić z wodą zgodnie z zaleceniami producenta i rozpylić na trawie.

Turkuć podjadek

Objawy: na trawniku widać powywracane kępki trawy wraz  z ziemią lub zapadłe płaty darni.

Turkucie podjadki to prawdziwa plaga w polskich ogrodach. Nie bez powodu mają przydomek „podjadki” - są wszystkożerne i chętnie częstują się niemal każdą rośliną ogrodową.

Jeśli nasz trawnik szpecą powywracane lub wciągnięte do małych dziur kępki trawy – możemy być pewni, że pod ziemią grasują turkucie. Są to bardzo duże owady, przypominające wyglądem świerszcza. Mają charakterystyczny, podłużny odwłok i osiągające nawet 6 cm długości. Sprzyjające im środowisko to nagrzana i lekka gleba bogata w próchnicę. Drążą w niej pionowe kanały, nawet na głębokość 50 cm, uszkadzając po drodze wszystko, co napotkają. Sprawne kopanie w gruncie ułatwiają im łopatkowate przednie odnóża przypominające nieco krecie. Samica turkucia podjadka składa ok. 300 jaj w roku, którymi się następnie opiekuje, aż nie osiągną dojrzałości (po ok. 2 latach). W czasie dojrzewania młode żyją pod ziemią pod opieką samicy, która w celu zapewnienia im ciepła podgryza korzenie roślin rosnących nad gniazdem, aby uschły i odsłoniły drogę promieniom słonecznym. Larwy turkucia mają jego charakterystyczny odwłok i są koloru zielonkawego. Tam, gdzie trawnik zaatakował turkuć, trawa wysycha i w końcu więdnie. W ciągu dnia turkucie żyją pod ziemią i tam drążąc tunele niszczą korzenie, bulwy i kłącza. Nocą wychodzą ze swoich nor i pożerają nadziemną część trawy. Wszystkożerność turkucia podjadka ma wady i zalety – z jednej strony zjadają szkodliwe ślimaki, pędraki i drutowce, ale z drugiej pożyteczne dżdżownice i oczywiście nasz trawnik, dlatego zwalczenie tego szkodnika jest konieczne.

Jak zwalczyć turkucia?

Walka z turkuciem jest długa i żmudna. Mamy do wyboru zastosowanie szkodliwych dla zdrowia pestycydów lub tworzenie różnego rodzaju pułapek na turkucie i unicestwianie ich.

Pułapki na turkucia podjadka – są to metody wymagające ogromnej cierpliwości, ale nie ma innych ekologicznych i bezpiecznych dla roślin sposobów zwalczenia tego szkodnika. Najpierw lokalizujemy miejsca zaatakowana przez turkucie – ziemia jest wtedy nadmiernie spulchniona i w nieładzie. Następnie zdejmujemy stopniowo szpadlem glebę w poszukiwaniu wejść do kanałów. Teraz możemy zamknąć ujście kanału jakimś pojemnikiem, czy słoikiem, a kiedy dostrzeżemy, że turkuć wpadł w pułapkę - wyłapujemy go i zabijamy. Możemy to jednak zrobić szybciej – wlejmy do otworu olej jadalny zmieszany z  wodą – szkodniki powinny same uciec w popłochu na zewnątrz. Takie „obławy” wymagają jednak codziennej pracy, dlatego lepiej jest zastosować pułapkę na całą kolonię. Istnieje pułapka na całe stado turkuci. Późną jesienią wykopujemy obszerny dół w glebie na głębokość 80-90 cm i szerokość 50-60. Następnie taki dół wypełniamy kompostem lub końskim obornikiem – czymś ciepłym, żyznym, przyjaznym dla turkuci. Później przysypujemy dół ziemią. W czasie zimowania to właśnie tam będą się kierować. Kiedy przyjdzie wiosna ziemię wykopujemy i wyłapujemy ospałe po zimie podjadki, które następnie wywozimy lub zabijamy (np. paląc). Dzięki temu pozbędziemy się przynajmniej części z ich, ale nie nastawiajmy się, że jedna szybka akcja załatwi sprawę. Pułapkę z dołem możemy zastosować także w sezonie – wtedy pamiętajmy po prostu, aby dół oczyszczać z turkuci co 2 tygodnie.

Gryzonie - myszy, nornice, krety

Objawy: charakterystyczne krecie kopce ziemi na trawniku lub sieć dziur w darni.

Gryzonie to największe szkodniki glebowe pod względem gabarytów – należą do nich krety, myszy polne, nornice. Kret żyje samotnie i drąży sieć podziemnych tuneli, a nornice i myszy kąpią dziury w trawniku. Objawem tego, że zaatakowały nasz trawnik, jest rosnąca liczna kopców i nor na powierzchni trawy. Odżywiają się dżdżownicami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami, dlatego – jak większość szkodników – bywają też pożyteczne. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, dlatego zbyt aktywny gryzoń w ogródku to groźba zagłady naszego trawnika. Zapobieganie Działalności myszy polnych i nornic można zapobiec. Jeśli jeszcze nie posialiśmy trawnika, dobrze jest przykryć glebę siatką, która zapobiegnie wykopywaniu nor przez myszy czy nornice. Rozkłada się ją na ziemi, a potem przykrywa 5-cm warstwą ziemi, zagrabia i wałuje. Rozłożeni siatki możliwe jest także na już wyrosłym trawniku, ale wiąże się z ogromem pracy, bo taki trawnik trzeba najpierw zdjąć.

Krety pod trawnikiem

Kret to najbardziej znany wróg pięknego i mocnego trawnika. W warstwie glebowej drąży pracowicie system tuneli i niszczy wszystko na swojej drodze – w tym przypadku korzenie naszego trawnika. Co ciekawe, jest zwierzęciem zupełnie ślepym, a sprawne poruszanie się pod ziemią zawdzięcza niezwykle czułemu słuchowi. Dodatkowo na pysku i w ogonie posiada włoski czuciowe, dzięki którym precyzyjnie lokalizuje swoje pożywienie i jest bardzo wrażliwy na drgania. Charakterystyczne mocne łapy z pazurami to jego naturalne łopaty, którymi potrafi wydrążyć w ciągu doby 10-15 m podziemnego korytarza. Efekty niszczycielskiej działalności kreta to sieć podziemnych korytarzy na głębokości od 20 do 50 cm, o szerokości ok. 6 cm. Pojedynczy kret potrafi zbudować system rozciągający się na szerokość 100-200 m, a nawet 1 km! Szczególnie dobrze „pracuje” im się w glebach wilgotnych i żyznych, gdzie wiedzą, że znajdą smakowite kąski w postaci larw czy tłustych dżdżownic.

Jak wytępić kreta?

Jedna z metod to złapanie kreta w pułapkę i usunięcie z naszego terenu. Nie rekomendujemy  torturowania i zabijania tych często pożytecznych przecież zwierząt. Ponadto w Polsce kret europejski (ten nękający nasze trawniki) jest objęty częściową ochroną, ale ochrona nie dotyczy akurat ogrodów i terenów uprawnych. Takie specjalne pułapki dostępne są w sklepach ogrodniczych. Kolejny, bardziej humanitarna próba przepędzenia kreta, to zastosowanie odstraszaczy wibracyjno-akustycznych. Wystarczą zwykłe puszki po napojach umieszczone na wbitych w trawnik kijkach. Nie jest to jednak spektakularnie skuteczna metoda, a dźwięki mogą denerwować bardziej ludzi, niż krety. Jeśli jesteśmy posiadaczami psa lub kilku psów, dobrze jest poszczuć kreta czworonogiem. Jeśli gryzoń odczuje obecność większego zwierzęcia w pobliżu, być może wyprowadzi się z naszego trawnika. Najlepsze będą oczywiście psy łowne – terriery, spaniele, jamniki.

Zanim sięgniemy po chemię

W sprzedaży są specjalne trutki oraz wiele preparatów do wypłaszania gryzoni, ale zanim sięgniemy po środki chemiczne, spróbujmy najpierw zniechęcić je do odwiedzania naszego ogrodu. Posadźmy rośliny, których zapachu gryzonie nie znoszą, czyli czosnek, wilczomlecz, nostrzyk, cesarską koronę, komosę i ostrzeń. Najbardziej drastyczną metodą jest posianie rącznika pospolitego lub zastosowanie chemicznej trutki. Rącznik to niezwykle trująca roślina – po ugryzieniu jej gryzoń umiera. Z kolei chemiczne trutki mogą być szkodliwe dla ludzi – zawsze musimy stosować się do zaleceń producenta i rozpylać/rozkładać je w rękawiczkach.

Zasady poprawnej wertykulacji:

  • Jeszcze przed zasianiem trawy dobrze jest zabezpieczyć glebę siatką przeciwko gryzoniom i przysypać ziemią.
  • Krety odstrasza hałas i większe czworonogi, zwłaszcza psy łowne.
  • Myszy i nornice można poszczuć kotem.
  • Bezwzględnie należy usuwać chwasty i obumarłą trawę – stanowi nie tylko pożywienie dla gryzoni, ale także szkodliwych owadów.
  • Dobrze jest hodować przy trawnika rośliny, których zapach odstrasza gryzonie: czosnek, nostrzyk, wilczomlecz.
  • Do kupienia są różne pułapki i odstraszacze, zwłaszcza na krety.
  • Gryzonie umierają na miejscu od zjedzenia specjalnych trutek lub liści rącznika pospolitego.
              
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel